OBOZY

OBOZY

Dzieci i młodzież od 8 roku życia zapraszamy na obozy windsurfingowe i kitesurfingowe na Płw. Helskim z 7-krotnym Mistrzem Polski w kitesurfingu Victorem Borsukiem. Zapewniamy bogaty program przewidujący kapryśne warunki pogodowe nad polskim morzem, dużo atrakcji i surferski klimat, komfortowe zakwaterowanie na kempingu w domkach oraz profesjonalną kadrę opiekunów oraz instruktorów.

CZYTAJ WIĘCEJ
BRAZYLIA

BRAZYLIA

Jak co roku wyruszamy na kite'ową wyprawę po najciekawszych spotach Brazylii, gdzie jeszcze nigdy nie zawiódł nas wiatr. Tym razem proponujemy dwie formuły: rodzinną z transferem autokarem jako pierwszą i standardową samochodami 4x4 jako drugą. Zapraszamy!

CZYTAJ WIĘCEJ
WYJAZDY

WYJAZDY

Juz od kilkunastu lat poza sezonem letnim organizujemy profesjonalne wyjazdy kitesurfingowe do najpiękniejszych spotów na świecie. Mamy swoje stałe kierunki, ale wciąż poszukujemy nowych. NASZ SEZON NA KITE'A TRWA CAŁY ROK!

CZYTAJ WIĘCEJ
PŁW. HELSKI

PŁW. HELSKI

W sezonie letnim KITE PARK stacjonuje w bazie na kempingu Solar, Chałupy 4, na Płw. Helskim. Zajęcia prowadzimy na Zatoce Puckiej, jednym z najlepszych w Europie do nauki sportów wodnych.

CZYTAJ WIĘCEJ
KITE PARK

KITE PARK

Jeśli Twoja pasja związana jest z wodą, to trafiłeś idealnie. KITE PARK to centrum sportów wodnych, z którym można się nauczyć pływać na różnego rodzaju deskach, zwiedzić najpiękniejsze plaże świata i zapomnieć o wszelkich przyziemnych problemach... NASZYM ŻYWIOŁEM JEST WODA!

CZYTAJ WIĘCEJ

RAJSKIE LOS ROQUES - Wenezuela 2015

 
To już nasz kolejny raz na Los Roques - jednym z najpiękniejszych parków narodowych na świecie, położonym w Wenezueli. Jest to nie tylko archipelag malowniczych wysp i lagun, ale również jedno z najlepszych miejsc na świecie do uprawiania kitesurfingu. W okresie od lutego do maja wieje tam prawie codziennie od 15 do 35 węzłów, a woda jest gładka i ma olśniewający błękitny kolor.

 

Wyruszyliśmy z Warszawy. Naszym pierwszym przystankiem była stolica kraju - Caracas. Można powiedzieć, że jest to miasto pełne kontrastów. Z jednej strony położone nad brzegiem morza, a z drugiej otoczone wspaniałymi szczytami gór mierzących ponad 2 tysiące metrów. Podczas naszej wyprawy podróżowaliśmy jeepami 4x4. Po dotarciu na jedno z urokliwych wzgórz, zostaliśmy poczęstowani jakimś lokalnym specjałem i rozkoszowaliśmy się  zapierającym dech w piersiach widokiem Wenezuelskiej stolicy.

 

Naszym głównym celem było jednak Los Roques, gdzie dotarliśmy następnego dnia. Nie było to jednak takie proste, jak mogłoby się wydawać. Podróżowaliśmy trzema samolotami z różnych lotnisk i musieliśmy zmagać się z tutejszymi realiami. Jednak gdy znaleźliśmy się już na miejscu, zakończyliśmy nasz intensywny dzień pływaniem na najbliższej wyspie, a tuż po tym z czystym sumieniem mogliśmy położyć się spać.

 

Kolejne dni były jak z bajki. Pyszne śniadania, przechadzki do portu oraz 20-40 minutowe podróże łodzią na kolejne wyspy. Każdy spot oferował nam coś nowego. Czasem była to olbrzymia przestrzeń z płytką przezroczystą wodą, a czasem malutka 40-metrowa łacha piachu otoczona rafami. Niesamowity był również widok pelikanów pikujących co chwilę do wody w poszukiwaniu ryb.

 

Pogoda była wspaniała. Codziennie wiało i świeciło słońce. Wszyscy chcieli wykorzystać dobrą pogodę i dawali z siebie wszystko, robiąc duże postępy. Wieczorna kolacja była sygnałem, że czas na sen i zebranie sił przed kolejnym dniem. Czas mijał szybko i nawet nie zorientowaliśmy się, że nadeszła pora na rozstanie z tutejszym rajem. Po dotarciu do Caracas udało nam się jeszcze wyskoczyć na kolację i zjeść prawdziwy wenezuelski befsztyk, a później zaliczyć salsę z muzyką na żywo.

 

Nie ma jednak takich słów, które oddałyby ogrom wrażeń, które towarzyszyły nam podczas całej podróży. Każdy powinien przeżyć to na własnej skórze, dlatego serdecznie zachęcam, aby w kolejną podróż udać się razem z nami!

 
Victor Borsuk